Wstęp do postów o astronomii

Moja historia z astronomią

Za dzieciaka nie instresowałem się aż tak bardzo obserwacjami astronomicznymi. Żyłem od zawsze w mieście gdzie zanieczyszczenie swiatłem nie pozwalało na dobre obserwacje gwiazd. Zdaję się że w szkole średniej zacząłem bardzie zgłebiąć temat i bardzo lubiłem oglądać filmy typu: porówananie najwiekszych gwiazd w znanym nam wszechświecie. Wtedy też zacząłem lepiej przyglądać się konstelacjom na nocnym niebie. Choć jak mówiłem - w mieście nie widać pięknej drogi mlecznej i mrowiu gwiazy - to oczywiście da się poszukać na niebie konstelacji. Pamiętam jak raz patrząc w niebo zainteresowałem się układem gwiazd przypominając literę “W”. A więc internet w ruch i okazuje się że to gwiazdozbiór Kasjopei. Potem, oczywiście pamiętając podstawy ze szkoły, znalezienie wielkiej niedźwiedzicy i gwiazdy polarnej. Następnie wgłębianie się w nazwy gwiazdozbiorów: choć wydaję się że na niebie północnym jest wiele nazw konstelacji wziętych po grekach (kasjopeja, persuesz, adromeda) to historia nazewnictwa sięga czasów starożytnej bablionii.

Mniej więcej w tym samym czasie zacząłem interesować się fotografią. Kupiłem mój pierwszy aparat bezlusterkowy Canon M100. Zacząłem zgłębiać mechanizmy robienia zdjęć: zmiany czasów nawietlania, ISO, przesłony. Pierwszą przełową wycieczką była wycieczka do Czołipina na pomorzu gdzie pierwszy raz naświteliłem ciemne niebo. Czołpino bowiem jak sprawdziłem ma w miarę niski poziom zanieczyszczenia światłem. Pierwszy raz w zyciu zobaczyłem tam piękno drogi mlecznej. Wspaniałe doświadczenie.

Motywacja

Odkrywanie nieba i jego historii stało się dla mnie fascynujące. Przeczytałem książke: Historia Astronomii Michaela Hoskina. Fascynujące jak dużo znaczyla w przeszłości astronomia dla społeczństw w kontekście kulturowym i religijnym. Niebywałe jest ile rzeczy potrafili odkryć starożytni bazując na obserwacjach (tylko oczami) i podstawowej matematyce. Najciekawsze to:

  • pomiar obwodu Ziemi - Eratostenes (ok. 240 r. p.n.e.).
  • model heliocentryczny - Arystarch z Samos (III w. p.n.e.). Na długo przed Kopernikiem Arystarch zaproponował, że to Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie.
  • przewidywanie zaćmień — Babilończycy. Potrafili je przewidywać - bez żadnej teorii grawitacji, czystą analizą danych.
  • odległość Księżyca od ziemi - Hipparch. Hipparch, analizując zaćmienia, oszacował odległość do Księżyca na jakieś 59–67 promieni Ziemi, która jest błędna tylko o 2% o dzisiejszej.

Niesamowite jest z iloma dziedzinami nauki wiązała się astronomia na przestrzeni ostatnich wieków. Fizyka to fundament. W astronomii korzysta się z mechaniki klasycznej i niebieskiej, grawitacji (ogólna teoria względności, czarne dziury, soczewkowanie grawitacyjne), termodynamiki i fizyki plazmy (wnętrza gwiazd), fizyki jądrowej i cząstek elementarnych (reakcje termojądrowe w gwiazdach, neutrina, promieniowanie kosmiczne) oraz elektromagnetyzmu i optyki (analiza promieniowania docierającego z kosmosu). Oprócz fizyki też z matematyką, chemią, informatyką, geologią, czy też biologią. Tak jak rozwijała się nauka tak równocześnie coraz więcej zaczeliśmy wiedzieć o kosmosie.

Plan

Bedę czytał o historii astronomii i odkryciach na przestrzeni wieków i opisywał na tym blogu. Jako że pisanie tego czego się uczy pomaga w zapamiętywaniu, będę opisywał moje odkrycia na tym blogu. Zapraszam też pod inne tagi: , żeby sledzić moją przygodę z fotografią.

Komentarze (0)

Brak komentarzy — bądź pierwszy.